Latem szczególnie tęsknie za Polską. Brakuje mi i lata w mieście, lata na wsi czy na mazurach czy w górach. Tęsknie nawet za lepkim powietrzem wymieszanym z zapachem spalin. Za zachodem słońca wśród zbóż i (legalnego) zbierania polnych kwiatów. Za codziennym zachywtem mojej babci nad rosnącymi roślinkami.

Od conajmniej roku moim jednym z największych planów wyjazdowych jest wyjazd w jakąś dzić na mazurach czy wycieczka samochodowa czy rowerowa po dzikim, nie odkrytym Podlasiu. Oglądam zdjęcia i się zachwycam. Przez 20 kilka lat mieszkałam tak blisko Podlasia i nie przyszło mi do głowy aby poznać je bliżej. Pamiętam tylko wizyte pod Białoruską granicą kilkanaście lat temu. Boże… jak tam było pięknie. I pusto. Jakby nikt nigdy tam nie mieszkał.

Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale uważam Polskę za piękny zróżnicowany kraj. Mówie o przyrodzie, bo z polskimi miastami bywa gorzej. Mamy wszytsko. Mamy morze, nad którym wciąż można znaleść puste plaże. Do tego plaże nad Bałtykiem są piękne, szerokie a piasek bywa jeszcze biały. Góry, piękne Tatry i Bieszczady i moje ulubione Mazury. Każda granica Polski otoczona jest naszym własnym prywatnym polskim pięknem. Jakby granice broniły dostępu do naszej pięknej przyrody. I lasy… Lasy w Polsce są wszędzie. Nienawidziłam rodzinnych niedzielnych wyjazdów do lasu. Teraz marze o lesie w każdy weekend. W Holandii żeby znaleść las muszę przejechać pół kraju. I to i tak nie będzie TAKI las. Do tego zawsze trzeba zapłacić. Albo za wstęp, albo za paking. Nie można sobie dziko zaparkować na łące i zbierać jagód.

W tym roku nie będę mieć wakacji. Z różnych względów. Ale tak bardzo czekam na te kilka dni w PL. Chce chłonąc i odkrywać jak najwięcej. Zwłaszcza w okolicy. Nawet nie wiesz ile jest miejsc w Twojej okolicy, które ktoś inny uznał by za wymarzone miejsce na wakacje. Niedaleko mnie jest Zalew Zegrzyński. Pół godziny drogi od mojgo polskiego domu. Może mniej. Byłam tam raz w przeciągu prawie 30 lat. Weekend nad Zalewem.  Z łódką, książką i aparatem. To jest to czego mi potrzeba. Żadnych wakacji w tłocznym modnym turystycznym mieście.

Reklamy